
Po moim udanym zeszłym sezonie, na ten aktualny spoglądam z wielką nadzieją i optymizmem. Zapał do pracy i chęci jak najbardziej są :). Z początkiem grudnia rozpoczęłam przygotowania do nowego sezonu.
W domciu jeździłam na rowerku, dużo czasu spędzałam na siłowni, biegałam. Nie mam niestety możliwości biegania na nartach nad czym bardzo ubolewam, bo zimą jest to zdecydowanie najprzyjemniejsza metoda treningu :)
Razem z ekipą CCC Polkowice jestem już po pierwszym zgrupowaniu, które odbyło się w Szklarskiej Porębie. Okres ten przepracowałam bardzo solidnie. Treningi miały charakter wytrzymałościowo-siłowy. Wspólnie z dziewczynami biegałyśmy na nartach w Jakuszycach, ćwiczyłyśmy na siłowni i oczywiście, jeśli pogoda pozwalała, jeździłyśmy na rowerkach.


Obecnie, od 24 stycznia, mój team przebywa na 2-gim zgrupowaniu w Zakopanem, na którym przyjemność miałam być aż tydzień, ale z powodu sesji egzaminacyjnej na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu musiałam wyjechać. Na treningi więc dojeżdżam z Wrocławia do Jakuszyc, aby móc trochę pobiegać na nartach. Nie ukrywam, że chciałabym jak najszybciej uporać się z sesją, aby móc skupić się wyłącznie na treningach - a dodam tylko, że do jej zakończenia pozostało mi napisanie ostatniego egzaminu:). Aktualnie troszkę choruje, w związku z ciężkimi treningami i ciągłym podróżowaniem mój organizm zaczął się buntować, ale walczę z tym i na pewno się nie poddam ..
Zamierzam do końca zrealizować plan treningowy, po którym czeka mnie tydzień w domu i następne zgrupowanie, tym razem już za granicą, którego nie mogę się już doczekać. W końcu będziemy miały możliwość trenowania w dużo lepszych warunkach.
FOTO: Andrzej Piątek