cana
dodany przez: kokoo
dnia: 10.03.2010 po authora bardziej sie oplaca jechac do czech! polski dystrybutor narzuca sobie ostra marze. dotyczy artykułu: Author Master 2010
ach ta przyszłość
dodany przez: romantyk rowerowy
dnia: 09.03.2010 Ja nie boję się elektroniki, nie boję się samolotów rakiet i promów kosmicznych, telewizorów komputerów i innych elektronicznych akcesoriów. Nie boję się że mi hamulec nie zahamuje czy koło stanie w miejscu. Lecz boje się jednego, już sam niedługo nie pogrzebie przy swoim rowerze, nie będę mógł sam naprawić, rozebrać podłubać i poskładać, wymienić być może nawet klocków, bo nie będę wykasować potem błędu komputera, czy tak jak w samochodach że będzie mi się zapalała kontrolka jak np. przejadę 10 tyś. km i chcesz czy nie chcesz na serwis trzeba jechać. Ktoś powie ewolucja, w pewnym sensie tak. Lecz kosztem odebrania wielkiej radości, jaką jest samodzielny serwis roweru przed nadchodzącym sezonem, w długie zimowe wieczory. Co jest równoznaczne ze śmiercią romantyzmu rowerowego. dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
elektronika
dodany przez: stasik
dnia: 09.03.2010 Jakos nie widze zalet tego ustrojstwa oprocz latwego podlaczania wlasnie manetek satelitarnych. Kazda elektronika nawet najprostsza sie zawiesza (kiedys zawiesilem Nokie 5110 ;-) Jest mi dobrze z normalnymi linkami i nie widze koniecznosci zmiany na akumulator i kable. BTW - jak bardzo spadnie pojemnosc akumulatora w -20 stopniach? Jezdze w takich temperaturach i co gorsza zostawiam rower na zewnatrz pod firma. Nie chcialbym nagle odkryc, ze mam tylko jedno przelozenie... Predzej zaakaceptuje eliminacje zewnetrznych przerzutek - narazonych na uszkodzenia i szybko zuzywajacych lancuchy i kasety - czekam na ekspansje i potanienie piast wielobiegowych. A na Di2 jezdzilem na trenazerze i rolce. Dziala OK, ale to sa bardzo czyste warunki. dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
Elektronika
dodany przez: mawy5
dnia: 09.03.2010 Elektronika, którą testują kolarze to dopiero początek tej technologii. Wprowadzenie jej na taką skale daje duże możliwości jej przetestowania i wprowadzenia poprawek. Za kilka lat być może takie systemy będą popularne w rowerach komfortowych/miejskich i może turystycznych. Jednak pozostaną też zwykłe manetki i przerzutki i każdy znajdzie coś dla siebie. dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
Antycwaniak i jego teoria spiskowa dziejów
dodany przez: Specjalista
dnia: 09.03.2010 Tak się kolego zagalopowałeś troche z tymi samolotami, ze zapomniales na czym to wszystko polega. Jesli bede chcial sie polansowac to kupie sobie elektryczny rower szczegolnie zeby polansować sie w Twojej okolicy ale prosze nie rozmawiaj o czyms co znasz jedynie z internetu:) Nie mam nic do elektroniki w rowerach, do pomiaru mocy, do radiotelefonów ani też do cyber hyper sprzętu do jazdy na czas. Ale chciałbym ,żeby kolarstwo pozostało sportem a nie wyscigiem konstruktorów z F1.
dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
Antycwaniak
dodany przez: zelek
dnia: 09.03.2010 spory masz rozrzut, nikt tutaj nie neguję wkładu elektroniki w rozwój wielu dziedzin życia, ale temat dotyczy rowerów i przy tym zostańmy. Druga sprawa to elektronika w samolotach jest dość zaawansowana co się przekłada na pewno na wysokie koszta produkcji jak i eksploatacji. W samolotach kluczowe systemy od których zależy nasze bezpieczeństwo są dublowane. Abstrahując od tematu to rower przyszłości którym będzie zarządzał system operacyjny jakoś mi się nie bardzo widzi. Hipotetyczny przykład podczas jazdy system się wiesza i blokuję możliwość kontroli nad napędem i hamulcami, hehe pozostają nam buty w starciu z asfaltem. Inny scenariusz to samoistna blokada hamulca przedniego podczas jazdy z górki spowodowana jakimś nieoczekiwany impulsem w układzie elektronicznym :). Nie obawiam się takiego scenariusza jeśli mój hydrauliczny bądź mechaniczny hamulec będzie sterowany tradycyjna klamką. dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
,,
dodany przez: Antycwaniak
dnia: 09.03.2010 a czy ja mówię o kupowaniu samolotów? Mówię o ich użytkowaniu (przez miliony osób) Ludzie nie boją się latać elektronicznie kontrolowanymi samolotami i latać przez oceany, za to boją się elektronicznej przerzutki w rowerze - to jest dopiero komedia :)))) Nie wiem dlaczego, ale w naszym kraju ludzie są strasznie oporni na zmiany, ciężko im się z nimi pogodzić. Na nieszczęście dla was elektronika to przyszłość, z którą będziecie się musieli pogodzić (czy to się wam podoba, czy nie). dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
cena ??
dodany przez: rk
dnia: 09.03.2010 w ogóle to z cenami authorów są jakieś dziwne rzeczy bo na stronie producenta są podane promocyjne ceny (niższe od tych podanych przez polskiego dystrybutora o jakieś 20-25 %) wychodzi na to że promocja znowu nie obejmuje Polski czy jak przecież chyba nie mogą mydlić oczu cenami euro bo wahania korony czeskiej nie są jakieś drastyczne nie rozumim tej polityki i zgadzam się z festem, że to raczej marna konkurencja dla treka zwłaszcza przy takiej cenie. Pozdrawiam dotyczy artykułu: Author Master 2010
elektronika
dodany przez: pawel200
dnia: 09.03.2010 Nie popadajmy w skrajnosci. Samolot - rower - nie ta kategoria. Raczej mało kto kupuje sobie samolot. Mowie tu o odostepnych produktach: samochod, rower.
Do MK zgadzam sie z tobą (poza podgrzewanymi fotelami ktore mogą prowadzić do bezpłodności). Bez ABS i klimy nie wyobrażam sobie auta. Tylko bez przesady z tą aelektroniką. Jeśli kiedyś wymyślą hamuce które beda uruchamiane elektronicznie to zdecydowałbys sie na nie, czy wolałbyś mieć tradycyjne, hydrauliczne? JA te drugie rozwiązanie, bo jestem nieufny w stosunku do elektroniki. Nie jeździłem na Di2, zapewne jest to wygodny system, mowie tylko o swoich obawach. Elektronika tak, ale nie wszedzie.... dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
,,
dodany przez: Antycwaniak
dnia: 09.03.2010 poza tym poczytaj opinie ludzi, którzy już zrobili 20 i więcej tys. km na Di2, a którzy tak samo jak ty byli fanami DA, Red'a czy Record'a. Dziś nikt z nich nie zamieni Di2 na cokolwiek innego, zgadnij dlaczego??? dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
hehe
dodany przez: Antycwaniak
dnia: 09.03.2010 Airbusy mają całą ruchomą awionikę kierowaną przez kable, w przeciwieństwie do hydraulicznych systemów Boeinga, ale lepiej się bać elektroniki w przerzutce do roweru, buahahah. Zdaniem specjalistów (do których ty specjalisto się jednak nie zaliczasz) dobrze zaprojektowana elektronika jest bardziej niezawodna od elementów mechanicznych. Z waszym podejściem to do dziś byśmy jeździli Fordem T! Tak więc specjalisto, najpierw wypróbuj, a na razie zamilcz nt. Di2, bo nie wiesz, że bredzisz. dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
samochody a rowery
dodany przez: MK
dnia: 09.03.2010 @paweł: porównanie z samochodami uważam za nietrafione bo nie wyobrażam sobie (no może przesadziłem ale nie wybrałbym, wybór mają) jazdy samochodem bez ESP, ABS\'u czy nawet elektronicznej klimatyzacji i podgrzewanych lusterek - tak jest po prostu wygodniej. A że dziś w warsztacie zatrudnia się informatyka a nie młotowego - ewolucja. Czy z rowerami będzie podobnie nie wiem, bo do dziś największą zaletą roweru jest jego prostota w tym skomplikowanym świecie, mimo wirtualnych punktów obrotu i amortyzatorów z wieloma komorami, zaworami etc. Cena na dziś tegoż wynalazku z pewnością jest nie do przyjęcia dla amatora, ale kiedyś stanieć musi - nie opłaca się inwestować w takie technologie jeśli nie trafią w przyszłości do mas (gdy już wyciągnie się pieniądze od tych, którzy lekką ręką dadzą 2500 USD za grupę) dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
znajdź szczegół niepasujący do reszty...
dodany przez: batu
dnia: 09.03.2010 Maja i Irina ładne
Rita swego czasu też.
Ale Sabine Spitz? Szersza w barach od połowy kolarzy.. ;)
http://img06.beijing2008.cn/20080823/Img214577302.jpg
dotyczy artykułu: Bardzo kobiece kolarstwo
elektronika w rowerach
dodany przez: zelek
dnia: 09.03.2010 nie prowadzi do niczego dobrego. Osobiście będę unikał to ustrojstwo szerokim łukiem i mam nadzieje że zawszę będzie alternatywa w postaci konwencjonalnych zmieniarek. Antycwaniak, co do wpychania elektroniki na siłę i to do urządzeń które sobie bez niej doskonale radzą nie jest dobrym posunięciem zwłaszcza jeśli podstawowym priorytetem jest bezawaryjność. Wiesz ja tam wole mieć rower na którym trasa 100-200km jest do zrobienia bez obawy czy przerzutka nie zrobi mi psikusa i przestanie nagle działać i to nie mówię o przyczynie która leży po stronie mechanicznej tylko przykładowa awaria elektroniki co jak wiadomo w trasie jest nie do naprawienia w przeciwieństwie do osprzętu pozbawionego elektroniki. dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
shimano chce zarobić
dodany przez: Specjalista
dnia: 09.03.2010 Rozumiem ze Ty masz taki rower z DI2 i 20 tys km juz nim zrobiles zeby go tak zachwalac? Nie jezdzilem z prostej przyczyny : NIE CHCE TEGO BADZIEWIA BO WOLE WYDAC TAKA KASE NA NP KOŁA. Ale wystarcza mi opinie zawodnikow którym to sie popsulo. Zgadzam sie z pawel200 , im wiecej elektroniki tym wieksza awaryjnosc i mniejsza szansa na naprawe. Jezeli wezmiemy pod uwage serwisy shimano w Polsce to juz wogole masakra jest. dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
elektronika
dodany przez: pawel200
dnia: 09.03.2010 Dla mnie to troche jak z samochodami. Stare modele byly nie do zajechania i naprawił ci go każdy, teraz pełno alektroniki, jak mechanik nie ma komputera pod dany model to nie naprawi, a nowoczesne auta psują sie czasem już po kilku miesiacach od wyjazdu z salonu. Padnie ci czujniczek i wracasz lawetą... Jakoś tak podobnie widze elektroniczną przyszlosc w rowerach.... dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
Tak jest!
dodany przez: antycwaniak
dnia: 09.03.2010 Elektronika jest zła! Shimano się myli wprowadzając DA Di2, a w najbliższym czasie Ultegrę Di2 i XTR Di2. Co więcej, myli się Sram, wprowadzając na sezon 2012 elektronicznego RED'a. Specjalisto, napisz do nich informacje, że wprowadzanie takiego osprzętu to błąd, ucieszą się zapewne, bo nie wiedzą, że błądzą :D Najlepsze jest to, że za 10 lat sam będziesz mieć elektroniczny osprzęt w rowerze :D Jedno pytanie sprzecjalista, jeździłeś na Di2? :))) dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
di4 vs di5
dodany przez: Specjalista
dnia: 09.03.2010 Przygoda Kapusty w zeszlym roku i bezradnosci serwisu mnie odciaga od tego typu wynalazkow. Juz kilka lat temu takie rzeczy byly i jakos nikt nie chcial nawet majacy kase na tym jezdzic. Zwyklemu smiertelnikowi majacem na rower ok 10tys zl nie w glowie zakup psujacego sie badziewia z zasiegiem 1300km. Mozna w tej cenie miec caly kompletny rower szosowy na DuraAce.
To ze na tym jezdzi Columbia czy Niels Albert mnie nie przekonuje bo oni nie maja nic do gadania. Sponsorem jest Shimano i oni decyduja co beda promowali zawodnicy i co ma sie sprzedawac w tym sezonie. Niestety wiekszosc z nas jest taka ze bedzie marzylo o tych zajefajnych manetkach i kablach i wogole tej calej hiper elektronice. Pamietajcie jednak ze zmierza to w kierunku takim ze niedlugo wcale pedalowac nie bedzie trzeba a na mete beda sie co niektorzy teleportowali z samego startu. Pozdrawiam! dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2
haha
dodany przez: antycwaniak
dnia: 09.03.2010 już słyszałem o kilku takich cwaniakach co 20 lat jeździli na recordzie i innej grupy sobie nie wyobrażali, pojechali raz na Di2 i Campie czy Sramie słyszeć nie chcą. No, ale tak to jest jak ktoś kto nie używał (może nawet nie widział na własne oczy) Di2 ma najwięcej na jego temat do napisania :)))) dotyczy artykułu: Manetka satelitarna do Shimano Dura-Ace Di2